Posted by: admin in hardcore

Kumpel niedawno dostał bilet do armii. Mógł się wymigać (tak jak ja), ale stwierdził, że i tak nie ma nic do roboty, więc nie będzie kombinował. No cóż.. Jego wybór. Ostro poimprezowaliśmy w ostanim dniu jego wolności, a nazajutrz rano odprowadziłem go na dworzec. Wsiadł do pociągu i pojechał, a ja jeszcze przez chwilę posiedziałem sobie na peronie z rozrzewnieniem wspominając nasze wspólne przygody. Nagle z pociągu wysiadła drobna blondyneczka. Przykuła moją uwagę, bo wyglądała na lekko zagubioną i zdezorientowaną. Okazało się, że jedzie do Warszawy, ale nie wie z którego peronu i kiedy odjeżdża następny train do tzw. stolycy. Okazało się, że najbliższy pociąg będzie dopiero za kilka godzin, a że było dosyć chłodno, zaproponowałem blondynie kawę u mnie w domu. Nie uśmiechało jej się czekanie na dworcu, więc przystała na moją propozycję. Kawy co prawda nie wypiliśmy, ale zerżnąłem ją ostro na kanapie, aż się wióry posypały
Dymanko było tak intensywne, że Kamila ledwo dowlokła się na dworzec.
Wiecej: zobacz tutaj
No Comments »